"To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu."
Albert Schweitzer
 Z wyprawkami w Hospicjum Warszawskim i w Otwocku
2015-09-20

Patryk odwiedził hospicjum Warszawskie dla Dzieci a mi przypadło w losowaniu (takim prawie losowaniu :) ) hospicjum "Promyczek" w Otwocku. W "Promyczku" bardzo pomaga nam p. Aneta - wiceprezes fundacji która dba o doskonałe przygotowanie wizyt. Wszystkie rodziny są poinformowane, nie ma niespodzianego najazdu etc. Po prostu pełna profeska :) .


Zdjęcia oczywiście znajdziecie na naszym profilu na facebooku, natomiast chciałbym tym razem się skupić na moich odczuciach.
https://www.facebook.com/...90408598&type=3


Praktycznie w każdym odwiedzonym miejscu zobaczyliśmy olbrzymi włożony wysiłek w zmianę, w polepszenie stanu domu, remont etc. Dość powiedzieć że dwie rodziny z dziećmi całkowicie zmieniły lokalizacje - i w obu przypadkach to zmiana na olbrzymią korzyść. Z bardzo słabych warunków lokalowych do normalnych mieszkań czy domków. A w mieszkaniu w którym w zeszłym roku nie było sanitariatów (na drugim piętrze) - ojciec dziecka samodzielnie (!) położył kanalizację i wyremontował mieszkanie. Osobiście bardzo to mnie zmotywowało (bo widać że to ciągły wysiłek i naprawdę warto pomagać).

Dzieci... Dzieci jak zwykle dokazywały, śmiały się i wzajemnie sobie dokuczały. Mukowiscydoza jest straszną i nieuleczalną chorobą, ale nie wpływającą na codzienne postrzeganie rzeczywistości. Jedynie nutradrinki na stole czy założone sondy przypominają że nie jest tutaj tak wszystko super. No i ten kaszel...

Ale aby się popsocić? Nie, to absolutnie nie przeszkadza :) . Zapominamy wtedy o całym świecie gdy wraz z dziećmi knujemy coś strasznego.


Podczas wizyt oczywiście nie można wymigać się od kawy (w optymistycznym wariancie) albo od trzydaniowego obiadu plus kawa plus tiramisu plus lody. No cóż, trzeba się poświęcać :) , chociaż niestety czas zawsze goni. To jeden z niewielu dni kiedy patrzę na zegarek z nienawiścią.

Bo najchętniej to bym został - poskładał ten latawiec z chłopakami, pobawił się z dziewczynkami ich zwierzaczkami (nowy nabytek: tresowane papużki, rok temu ich nie było :) ).
Na pewno wrócę. Chociaż fajnie by było gdyby ktoś z Was zajrzał do Otwocka, jako że naprawdę jest to bardzo miła i sympatyczna wizyta. Przy dyskretnym wsparciu p. Anety wszystko jest bardzo proste - zaczynając od tourplanu, przygotowania rodzin jak i samych odwiedzin.

Wstecz

MitsuManiaki Dzieciom
O projekcie  |  Inne projekty  |  Kontakt
Projekt, wykonanie i hosting WebC.pl | Logo: kordianmichalski.com